Pokemon World

~*~
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Trawiasty Wąż i ja - James.

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
ProPatrix98



Liczba postów : 205
Join date : 24/07/2013

PisanieTemat: Re: Trawiasty Wąż i ja - James.   Pon Lip 29, 2013 3:24 pm

//Azyl mnie rozleniwił

Chłopak był zadowolony, że mógł zrobić dobry uczynek. Dziewczyna chcąc się odwdzięczyć zaciągnęła go do kawiarni i się przedstawiła. Gdy już osiedli podała mu rękę przedstawiając się. Chłopak również podał rękę.
~Ja jestem James. A to mój towarzysz Snivy. Bardzo nam miło was poznać.
James się porozglądał się trochę po tej kawiarni. Choć tu mieszkał kilka lat to nigdy w niej nie był. Gdy poczuł zapach mielonej kawy i czekoladowych lodów zrobił się trochę głodny. Trochę zaskoczony chłopak z zaciekawieniem patrzył co chciała dać mu Marie. Prawie nigdy nie dostał żadnego prezentu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Muszelka.

avatar

Liczba postów : 66
Join date : 18/07/2013

PisanieTemat: Re: Trawiasty Wąż i ja - James.   Pon Lip 29, 2013 5:18 pm

- Ma na imię Jacek, ale to dziewczynka. Dostałam ją od cioci, która mieszka w regionie Kanto. Ale teraz jest twoja. - wyjaśniła dziewczyna, rumieniąc się lekko. Do stolika podszedł kelner a Marie zamówiła dwie kawy ze śmietanką. W międzyczasie James wypuścił pokemona z balla i zeskanował go.
Cytat :


Nr w Dexie: 063
Nazwa: Abra Jacek
Płeć:
Charakter: To raczej typ samotnika. Jest niezależna i pewna siebie. Bywa nieposłuszna tylko, kiedy się nie zgadza. Wiele razy zmieniała właściciela, dlatego teraz marzy o znalezieniu stałego pana.
Typ: PSYCHICZNY
Lvl: 6.49
Ataki: Teleport, Psyshock, Psychic, Toxic
Zdolność: Inner Focus
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ProPatrix98



Liczba postów : 205
Join date : 24/07/2013

PisanieTemat: Re: Trawiasty Wąż i ja - James.   Pon Lip 29, 2013 5:39 pm

~Na prawdę chcesz mi oddać swojego pokemona? Jesteś tego pewna? Jeśli tak to bardzo Ci dziękuję za tą Abrę.
James bardzo był zdziwiony prezentem od Marie, ale z chęcią go przyjął.
~Co zamierzasz robić lub gdzie planujesz się wybrać po kawie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Muszelka.

avatar

Liczba postów : 66
Join date : 18/07/2013

PisanieTemat: Re: Trawiasty Wąż i ja - James.   Wto Lip 30, 2013 12:36 pm

- Po kawie idę na polowanie - odpowiedziała z szerokim uśmiechem, pokazując szereg białych, ładnych zębów. - Do lasu. Tymczasem Abra wskoczyła z powrotem do PokeBalla. Najwyraźniej nie podobał jej się zapach panujący w kawiarni. Ale James będzie miał przecież jeszcze mnóstwo czasu żeby się jej przyznać i zapoznać ze Snivy.
- Jasne, jasne. Jest twoja. Zasługujesz na nią. - uśmiechnęła się po raz kolejny w ten sam przyjemny, sympatyczny sposób, jej oczy zaświeciły się przez chwilę a delikatnie piegowate policzki uwydatniły dziurki. Była doprawdy śliczna, jednak do kogoś była podobna, jednak w pierwszej chwili James nie mógł sprecyzować, do kogo konkretnie. Sposób, w jaki jej nos lekko się garbił a kształt oczu... widział już gdzieś podobnie śliczną twarz
- Dziwnie mi się przyglądasz. - zwróciła mu cicho uwagę. - A ja dobrze wiem, dlaczego. Walczyłeś z moim bratem. Shiny Vullaby, pamiętasz? - teraz była nieco ponura. Zupełnie, jakby mówienie o bracie było dla niej czymś wstydliwym. Spuściła wzrok na swoją filiżankę, dłubiąc w niej łyżeczką.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ProPatrix98



Liczba postów : 205
Join date : 24/07/2013

PisanieTemat: Re: Trawiasty Wąż i ja - James.   Wto Lip 30, 2013 1:26 pm

~Ja też wybieram się do lasu. Jeśli się nie mylę to był on przy drodze czwartej.
W sumie Jacek może się później zapoznać z moim trawiastym wężem. Teraz wiem, że Abry lepiej nie wypuszczać w miejscu gdzie dominuje zapach świeżej kawy. Historia Abry jest bardzo smutna, została odtrącona od wielu ludzi. Ale ze mną tak nie będzie mam nawet pewność. Twarz Marie była James'owi skądś znana. W swojej pustej głowie szukał osoby do, której mogła być podobna, lecz nie mógł jej do nikogo porównać. Ale wkońcu gdy mu zwróciła uwagę żeby się tak na nią nie patrzył powiedziała, że jest siostrą właściciela tego Shiny Vullaby'a.
~To ten chłopak jest twoim bratem? James był bardzo zdziwiony tym faktem. Nie chciał wierzyć, że taki gość ma aż tak ładną siostrę. Nie lubił go od samego poznania się na ulicy.
~Co się stało? Nie lubisz gdy się o nim wspomina? Jeśli tak nie musimy o nim rozmawiać.
James próbował w jakiś sposób ją pocieszyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Muszelka.

avatar

Liczba postów : 66
Join date : 18/07/2013

PisanieTemat: Re: Trawiasty Wąż i ja - James.   Wto Lip 30, 2013 5:35 pm

- Przecież poznałeś Percy'iego. Wiesz już chyba, jaki jest. Okropnie arogancki, pyskaty i wredny. A najgorsze jest to, że zawsze wygrywa w walkach pokemon. Ze mną, z każdym napotkanym trenerem. Z tobą też wygrał i dało mu to tą głupią satysfakcję. - dziewczyna się nieco rozgadała, ale mówiła już dużo wolniej niż wcześniej. Teraz znów była ponura, ale patrzyła James'owi w oczy, co dodawało jej wypowiedzi szczerości. Zdaje się, że po kilku chwilach od wspomnienia om bracie, o czymś sobie przypomniała i jej ładną twarz znów rozświetlił szeroki uśmiech. Uniosła gwałtownie do góry łyżeczkę i pochlapała chłopaka po nosie resztką kawy z jej filiżanki. Zaśmiała się śmiechem podobnym do dzwonienia srebrnych dzwoneczków. Jej śmiech wprawił w wibrację powietrze dookoła.
- Co powiesz na zawody? Rozdzielimy się na początku lasu a spotkamy na końcu. Ten, kto będzie miał więcej pokemonów i na większym poziomie, wygrywa. Co ty na to? - wyjaśniła, dlaczego wcześniej tak podskoczyła z zadowolenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ProPatrix98



Liczba postów : 205
Join date : 24/07/2013

PisanieTemat: Re: Trawiasty Wąż i ja - James.   Wto Lip 30, 2013 6:01 pm

~No niestety już poznałem jego zachowanie w stosunku do innych ludzi. A to, że wygrywa walki to w znacznym stopniu dzięki temu Shiny Vullaby'u. Kiedyś będzie dzień kiedy ktoś go pokona. Miał satysfakcję, że mnie pokonał dlatego, że jak mnie potrącił to dopiero zacząłem swoją przygodę.
James znów nie wiedział dlaczego Marie się przejmuje tym Percy'im. Ucieszyłem się gdy Marie znów się rozweseliła. Na początku nie wiedziałem co jej chodziło po głowie, ale gdy powiedziała mi jaki ma pomysł to się zgodziłem. Dopiłem swoją kawę i powiedziałem:
~Zawody? Bardzo chętnie. Okey to co ruszajmy do tego lasu, nie zwlekajmy.
Bardzo spodobał mi się pomysł Marie i ruszyliśmy w stronę lasu aby zacząć zawody.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Muszelka.

avatar

Liczba postów : 66
Join date : 18/07/2013

PisanieTemat: Re: Trawiasty Wąż i ja - James.   Wto Lip 30, 2013 7:17 pm

- Ma jeszcze dwa inne shiny pokemony. Jest naprawdę dobrym trenerem i nie można go lekceważyć, nieważne, jak wielkim dupkiem by był. - mimo, że głos dziewczyny był ponury, to teraz jej słowa brzmiały nieco, jak jakiegoś rodzaju pouczenie. Cóż, nie można jej było za to winić. W końcu znała swojego brata na pewno lepiej od James'a. Właściwie nawet sama Marie była dla chłopaka tajemnicą. Wiedział o niej póki co tylko tyle, że ma brata i jej pokemonem jest Lillipup. Brązowowłosy mógł jednak przypuszczać, że ma jeszcze chociaż jednego pokemona, bo w jej torbie coś grzechotało i nie brzmiało to, jak typowe wyposażenie dziewczęcej torebki.
Tak, więc ruszyli w stronę lasu. Kiedy stanęli przed ścianą lasu, dziewczyna niemal podskakiwała z podekscytowania.
- Widzimy się po drugiej stronie! - to mówiąc, zniknęła w zielonym gąszczu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ProPatrix98



Liczba postów : 205
Join date : 24/07/2013

PisanieTemat: Re: Trawiasty Wąż i ja - James.   Wto Lip 30, 2013 7:41 pm

James chwilę się zastanawiał. Widział u pasa Percy'iego tylko 3 GreatBall'e. Przez chwilę pomyślał, że jego starter też był shiny. Marie dobrze mówi bo w sumie go w ogóle nie znam. James nie wiedział co może się kryć w dziewczęcej torebce. Nawet nie wiedział co powinno w niej być. Gdy doszliśmy do lasu Marie praktycznie od razu zniknęła za zielonymi drzewami i krzakami.
Powodzenia! Wykrzyczał James i sam ruszył do lasu. Nie wchodził nawet na ścieżkę. Od razu ruszył w głąb lasu na poszukiwania jakichkolwiek pokemonów. Zacząłem razem ze Snivy'm szukać pokemonów. James nie raz przetrząsał pobliskie krzaki myśląc, że w nich może coś się kryć. Chłopak kazał trawiastemu wężowi wejść na drzewo i tam się porozglądać za pokemonami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Muszelka.

avatar

Liczba postów : 66
Join date : 18/07/2013

PisanieTemat: Re: Trawiasty Wąż i ja - James.   Wto Lip 30, 2013 8:06 pm

//Prosiłabym pisać w jednej osobie. BO raz piszesz "w sumie go w ogóle nie znam" a raz "i sam ruszył do lasu". Mało wygodnie się czyta.

Cóż, to możliwe, żeby starter Percy'iego był shiny. Jeśli ma się pieniądze, można mieć dokładnie wszystko.
Tak więc weszli do lasu. Las zdawał się z uśmiechem witać chłopaka i jego pokemona. Światło przebijało jasnymi plamami na ziemię pomiędzy masą liści na drzewach. Temperatura była typowo letnia, ale wiał lekki wiatr, który przynosił niewielką ulgę. Las zdawał się żyć własnym życiem mimo masy ludzi, która kłębiła się zaraz za jego ścianą. Od razu można było wyczuć, że jest pełny pokemonów. Większość z nich była jednak poza zasięgiem rąk i nóg James'a. Ponad koroną drzew przemknęła sylwetka szarego ptaszka. Na gałęziach, do których Snivy nie miał dostępu bujały się dwie małpki: jedna zielona, druga niebieska, spomiędzy liści przyglądały im się dziesiątki par oczu. Kiedy jednak James miał odwrócić się za siebie i powiedzieć coś do swojego pokemona... łup. Runął jak długi na ścieżce, czując, że jego wielki palec u wielkiej stopy pulsuje bólem, jakby uderzył w hydrant. Było to dziwne zjawisko bo przecież chłopak nie należał do ludzi niezdarnych, którzy nie patrzyliby pod nogi, więc coś musiało "wyrosnąć" z ziemi. No i rzeczywiście tak było. Kiedy odwrócił się, żeby sprawdzić, co spowodowało jego upadek, zobaczył wystającego nad ziemię pokemona...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ProPatrix98



Liczba postów : 205
Join date : 24/07/2013

PisanieTemat: Re: Trawiasty Wąż i ja - James.   Wto Lip 30, 2013 8:33 pm

//Sorki poprawię się

James'a długo ten fakt nie zastanawiał. Ważniejsze dla niego było szukanie pokemonów. Cieszył się, że pogoda mu dopisywała. Chłopak nasłuchiwał głosów przyrody i w końcu wydostał się z zanieczyszczonego miasta. Widział tyle pokemonów lecz nie mógł dostać się do żadnego z nich. Podziwiał małpki na drzewie i szarego ptaszka, który przeleciał nad koroną drzew. Gdy szedł przed siebie o coś się potknął i runął na ścieżkę. Przy potknięciu musiał uderzyć o coś twardego bo nie mógł wytrzymać z bólu dużego palca u nogi. Gdy się obejrzał to zauważył dołek, w którym był pokemon. Po jego wyglądzie stwierdził, że jest to pokemon przypominający kreta. Postanowił go przeprosić za tego kopniaka, który najprawdopodobniej musiał go również zaboleć. Chłopak spojrzał na niego i chwilę się zastanawiał. Po krótkim czasie wyciągnął pokedex i zeskanował pokemona siedzącego w dołku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Muszelka.

avatar

Liczba postów : 66
Join date : 18/07/2013

PisanieTemat: Re: Trawiasty Wąż i ja - James.   Sro Lip 31, 2013 7:29 am

Cytat :


Nr w Dexie: 529
Nazwa: Drilbur
Płeć:
Charakter: To dość specyficzny pokemon o bardzo skomplikowanym charakterze. Dość trudnym, jak na takiego malucha. Jest przede wszystkim wielkim buntownikiem. Odważnie przeciwstawia się krzywdzie wyrządzonej. Uwielbia ostrzyć swoje pazury podobne do szabli na wszystkim, co wpadnie mu w łapy. Nigdy nie bywa nieśmiały. Jest pewny siebie i zawsze wie, czego chce. Miał kiedyś pana, ale został porzucony.
Typ: Ziemny
Lvl: 5.10
Ataki: Scratch, Mud Sport, Rapid Spin, Dig
Zdolność: Sand Force: Zwiększa siłę ataków typu Ground, Rock i Steel o 33% podczas burzy piaskowej.
Taki to zgrabny napis wyświetlił się na ekraniku Pokedex'u. Czy James zdecyduje się walczyć z tym pokemonem? Może to świetna okazja do wypróbowania Abry? Tymczasem to Snivy zszedł z drzewa, przysiadł obok chłopaka i zaczął się przygotowywać do walki. Poke-kret nie uciekał. Czekał uczciwie, jak James zdecyduje, które pokemona wybrać do walki i wyda mu polecenia. Wręcz ułatwił mu sprawę; wyszedł ze swojej nory i stanął przed zielonym wężem w całej okazałości, wypowiadając raz po raz swoje imię albo jego części.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ProPatrix98



Liczba postów : 205
Join date : 24/07/2013

PisanieTemat: Re: Trawiasty Wąż i ja - James.   Sro Lip 31, 2013 8:11 pm

James postanowił zawalczyć z Drillbur'em. Trochę sprawiło mu kłopotu wybranie pokemona, lecz wiedział, że Snivy ma przewagę typu. Postanowił jednak dać szansę innemu pokemonowi a mianowicie wybrał Abrę. James na szybko musiał wymyślić taktykę walki. Było to dla niego trudne ponieważ niedawno co otrzymał tego pokemona i nie widział go w walce.
~Więc Drillbur będziemy walczyć. Po tych słowach, chłopak zaczął podawać Abrze polecenia.
~Jacek to jest twoja pierwsza walka pod moją komendą. Pamiętaj daj z siebie wszystko! Teraz użyj Toxic aby zatruć przeciwnika. Następnie uderz go Psyshock. Gdy będzie chciał cię zaatakować to użyj Teleport, pojaw się za jego plecami i spróbuj go trafić Psychic.
James po wydaniu komend patrzył na ich efekty. Przyglądał się słabym punktom Drillbur'a gdy ten próbował zaatakować Abrę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Muszelka.

avatar

Liczba postów : 66
Join date : 18/07/2013

PisanieTemat: Re: Trawiasty Wąż i ja - James.   Czw Sie 01, 2013 7:45 am

Snivy spojrzał z wyrzutem na James'a. Najwyraźniej miał nadzieję na kolejną potyczkę. Odwrócił się tyłem do walczących, zakładając krótkie ręce w geście oburzenia. Użycie ataku Toxic było dobrym wyborem. Otrucie dzikiego pokemona zawsze przynosiło efekt, bo można być pewnym, że będzie zatruty. No, chyba że miałby ze sobą Pecha Berry, jednak Driilbur, jak widać, się w nią nie wyposażył. Potem postanowił użyć ruchu Dig i fala ruchu Psychic dotknęła tylko czubka jego głowy. Teraz to Abra była w potrzasku, bo nie miała pojęcia, gdzie uderzy ukryty pod ziemią poke-kret. Wrodzone wyczucie Drilbura dotyczące tego, gdzie stoi osoba na powierzchni, uderzył w podbrzusze Abry, zwalając ją z nóg i wykorzystując ten fakt do przybicia jej do ziemi i zaatakowania mocnymi, twardymi niczym stal nierdzewna pazurami. W tej jednak chwili trucizna po raz kolejny go zaatakowała i skrzywił się mocno.

Abra - 65%
Drillbur - 50%
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ProPatrix98



Liczba postów : 205
Join date : 24/07/2013

PisanieTemat: Re: Trawiasty Wąż i ja - James.   Czw Sie 01, 2013 10:30 am

~Snivy nie fochaj się. Twoja kolej też nadejdzie niedługo. Nie myśl, że tylko w tym lesie jest jeden pokemon. Abra dobrze się spisałaś! Teraz zaatakuj Drillbur'a Psychic. Użyj 2 razy Teleport aby trochę skołować twojego przeciwnika a następnie zaatakuj Psyshock. Gdy Drillbur użyje Dig to użyj Teleport aby się przenieść w niedostępne dla niego miejsce i z niego zaatakuj Psychic.
James patrzył na walkę rozmyślając nad następnymi atakami. Spojrzał na Snivy'iego, który się na niego fochnął, że nie mógł stoczyć tego pojedynku. Był zadowolony z tego, że Abra słucha jego poleceń. Zaczął patrzeć na teren areny by znaleźć jakieś elementy do wykorzystania w następnej części walki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Muszelka.

avatar

Liczba postów : 66
Join date : 18/07/2013

PisanieTemat: Re: Trawiasty Wąż i ja - James.   Czw Sie 01, 2013 11:08 am

Może i Snivy był świadom, że w tym lesie nie jest tylko jedne pokemon, ale i tak nie czuł się dobrze. Był wyraźnie zazdrosny, kiedy James chwalił Abrę. Patrzył na nią z niechęcią. Cóż, jak widać się nie polubią. Po tym spojrzeniu znów odwrócił się tyłem do pola walki, chcąc jak najlepiej pokazać, że nic go nie obchodzi, czy Abra wygra tą walkę czy przegra. Rozglądał się po okolicy i wyraźnie zastanawiał, gdzie się schować. Ale uwaga chłopaka byłą teraz skupiona na kimś innym.
Zdaje się, że tym razem psychiczny pokemon miał szczęście, bowiem jeden z ciosów Psychic, które otrzymał Drilbur okazał się być krytycznym, zabierając mu tym samym większość z sił, które mu pozostały. Kret jednak, jako pokemon dość wojowniczy i nie dający się łatwo pokonać, starał się jeszcze trafić Abrę pazurami i udało mu się to zaledwie dwa razy, zanim Abra zniknęła, teleportując się. Na jej plecach zostały widoczne ślady po mocnych pazurach dzikiego pokemona. Kret został jednak dobity przez kolejny Psychic połączony z atakiem trucizny, która płynęła w jego żyłach. Padł na ziemię, wcześniej warcząc gniewnie.

Abra +0.51lvl

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ProPatrix98



Liczba postów : 205
Join date : 24/07/2013

PisanieTemat: Re: Trawiasty Wąż i ja - James.   Czw Sie 01, 2013 12:06 pm

James bardzo się ucieszył z wygranej walki Abry.
~Swietnie sobie poradziłaś! Gratuluję. Po tych słowach chłopak sięgnął po PokeBall'a i rzucił nim w stronę powalonego na ziemi Drillbur'a. Było to jednak perwsze zwycięstwo zarówno pokemona jak i James'a. Patrzył jak PokeBall przewraca się na obydwie strony z mrugającą na czerwono kropką na środku Ball'a. Cierpliwie czekał na werdykt czy pokemon zostanie złapany. Przywrócił Jacka do pokeball'a. Był lekko zaniepokojony zachowaniem swojego trawiastego węża. Przez chwilę myślałem, że chce ode mnie uciec.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Muszelka.

avatar

Liczba postów : 66
Join date : 18/07/2013

PisanieTemat: Re: Trawiasty Wąż i ja - James.   Sob Sie 03, 2013 7:41 pm

Ball chwilę pobujał się w miejscu, po czym zapikał krótko, informując, że pokemon został złapany. Cóż, nie było właściwie innej możliwości. Drillbur został praktycznie całkowicie wykończony. Teraz spoczywał bezpiecznie w dłoni James'a. Abra uśmiechała się przyjemnie a Snivy nie było w pobliżu. Tym razem do chłopaka podszedł kolejny pokemon. Ten był... bliźniaczo podobny do tego pieska, którego wcześniej uwolnił z płonącego budynku. Z tym, że... ten był... żółty. Tak, żółty zamiast brązowy. Kopał dołek pod drzewem kilka metrów od poprzedniego pola walki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ProPatrix98



Liczba postów : 205
Join date : 24/07/2013

PisanieTemat: Re: Trawiasty Wąż i ja - James.   Sob Sie 03, 2013 9:56 pm

James ucieszył się z nowo złapanego pokemona. Jednak jego uśmiech zniknął z twarzy, gdy w pobliżu nie było trawiastego węża. Zasmucił go fakt, że Snivy uciekł od niego tylko dla tego, że to nie on walczył. Chłopak znalazł się w potrzasku gdy zauważył inny gatunek wcześniej uratowanego Lillipup'a. Wiedział, że pokemon na pewno nie zostanie w tym miejscu długo.
~Dlaczego Snivy musiał się obrazić i gdzieś się schować lub uciekł odmiennie tylko przez tą jedną walkę. Zaczął poważnie się zastanawiać czy szukać swojego towarzysza czy zawalczyć i złapać Shiny pokemona. Jednak dla James'a ważniejszy jest jego Snivy. Starał się zapamiętać miejsce gdzie jest ten pokemon. Chwilę później ruszył dalej szukając swojej zguby. Rozglądał się za nim wszędzie to po krzakach, to na drzewach czy też w głębi lasu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azyl

avatar

Liczba postów : 745
Join date : 15/07/2013
Age : 24
Skąd : Pomorze

PisanieTemat: Re: Trawiasty Wąż i ja - James.   Pią Sie 16, 2013 12:25 pm

Shiny Lillipup nie zamierzał czekać na ciebie. Gdy odwróciłeś się po kilku metrach biegu, ten już zniknął. Piorytetem było teraz odnalezienie twojego Snivy, który zniknął z niewiadomego powodu. Pokemony nie powinny być zazdrosne o inne no ale ... to dopiero początek podróży. Zacząłeś się rozglądać i od razu zauważyłeś swojego pokemona który przytulał się do innego ...

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ProPatrix98



Liczba postów : 205
Join date : 24/07/2013

PisanieTemat: Re: Trawiasty Wąż i ja - James.   Pią Sie 16, 2013 9:49 pm

No trudno shiny Lillipup nie poczeka na mnie. Teraz mam ważniejszy cel. Mianowicie odnalezienie swojego Snivy'iego. Chłopak po chwili poszukiwań znalazł swojego pokemona. Lecz był zaskoczony, że jego trawiasty wąż przytulna się do jakiegoś innego pokemona. James był bardzo zdziwiony tym faktem. Czyżby to był powód wcześniejszego zniknięcia pokemona? Zastanowił się chwilę chłopak.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azyl

avatar

Liczba postów : 745
Join date : 15/07/2013
Age : 24
Skąd : Pomorze

PisanieTemat: Re: Trawiasty Wąż i ja - James.   Sob Sie 17, 2013 12:35 am

Po krótkim momencie Snivy spojrzał się na ciebie i szybko uciekł wraz z innym pokemonem który był dość podobny do niego. Uciekli pare metrów dalej by dalej się bez przeszkód przytulać. Wtedy zauważyłeś że był to pokemon:

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ProPatrix98



Liczba postów : 205
Join date : 24/07/2013

PisanieTemat: Re: Trawiasty Wąż i ja - James.   Sob Sie 17, 2013 6:40 pm

Czyżby mój Snivy się zakochał? Spojrzałem na nich poraz kolejny z zadałem sobie to samo pytanie poraz drugi. Postanowiłem ich jednak przez jakiś czas nie rozpraszać. To jednak długo nie trwało. Po chwili namysłu chciałem odwołać Snivy'iego do ball'a jednak tego nie zrobiłem. Przecież zakochanych nie można rozdzielić. Postanowiłem się zapytać Chikority czy niechciałaby by do nas dołączyć i przebywać ze Snivy'm wiele czasu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azyl

avatar

Liczba postów : 745
Join date : 15/07/2013
Age : 24
Skąd : Pomorze

PisanieTemat: Re: Trawiasty Wąż i ja - James.   Sob Sie 17, 2013 7:38 pm

Snivy stwierdziła że i tak by do was dołączyła nawet jakbyś jej nie chciał i dalej się miziali. Po jakimś czasie już miałeś tego dość ale cierpliwie czekałeś.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ProPatrix98



Liczba postów : 205
Join date : 24/07/2013

PisanieTemat: Re: Trawiasty Wąż i ja - James.   Sob Sie 17, 2013 7:53 pm

Po dłuższej chwili już nie chciałem na to patrzeć. Ile można się tu miziać?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Trawiasty Wąż i ja - James.   

Powrót do góry Go down
 
Trawiasty Wąż i ja - James.
Powrót do góry 
Strona 2 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Pokemon World :: Strefa PBF :: ~Gry Trenerskie~ :: MG Azyl-
Skocz do: